ja jak w domu oglądam mecze to staram się panoować nad sobą bo rodzinka by mnie wyśmiała (dorotka wiesz o czym mówie:/) ale jak ich nie ma i ja sama mecz oglądam to się dopiero dzieje
telewizor również na 100% krzyki radości po udanej akcji
, krzyki smutku po przegranych akcjach lub głupich błędach, czasami też zakładam szalik lub owijam się flagą
Na meczu reprezentacji niestety nie byłam
ale kiedyś to się zmieni będe na każdym ich meczu
ale jak byłam na kilku meczach klubowych to było znakomicie
krzyki, śmiechy, śpiewy, geizdy i tak dalej to jest coś nie samowitego
naprawde polecam wszystkim, ktorzy jeszcze tego nie przeżyli
na pewno na meczach reprezentacji jest o wiele lepsza atmosfera, ale to i tak jest super przeżycie. chciałabym jak najczęściej bywać na meczach albo jak najwięcej oglądać ich w TV i oglądać te akcje, to jest coś niesamowitego i niepowtarzalnego
jak w domu oglądam mecze reprezentacji to też czasami płacze, ale staram się to ukrwać przed rodziną, najlepszym przykładem wzroszenia jest dekoracja MŚ2006 jak chłopaki ściągli klurti i pieli koszulki Arka [*] wtedy się rozpłakałam i mój tata to widział i mnie wyśmiał:/ to dziwne jak niektórzy nierozumieją nie których spraw...
wow jak się rozpisałam starczy
wow jak się rozpisałam starczy